Programowanie aplikacji RIA
O mnie
Z zawodu jest Web Developerem, z umiłowania jestem Web Developerem
Ja widać jestem szczęściarą, bo robię w życiu to, co kocham i jeszcze za to mi płacą. Odkrycie mojej pasji zajęło mi trochę czasu, ale z perspektywy czasu wiem, że było warto. Jak jest moja historia?
Na moje dzieciństwo przypadły złote czasy, kiedy triumfy święcił Commodore 64, Atari i Amiga. Byłam szczęśliwą posiadaczką tego pierwszego modelu. Wcale nie rzuciłam się wtedy na programowanie. Za to byłam całkiem nieźle zapowiadającym się graczem kultowych zręcznościówek, wykańczającym kolejne sprężynki w dżojstiku
Kolejny sprzęt to już PC – Pentium 133. Co za grafika, co za szybkość! Tutaj cichutko odezwała się we mnie dusza programisty i z książką na kolanach podjęłam próby programowania własnych stereogramów. Niewiele z tego wyszło, bo niestety górę wzięła wrodzona niecierpliwość. No cóż, ale do grania nadal miałam sporą dawkę motywacji – ku rozpaczy moich rodzicieli.
Przeskoczmy kilkanaście lat do przodu – dość późno, bo dopiero na studiach (wcale nieinformatycznych) odkryłam Internet. Głównie IRC, ale zdecydowanie coś między nami zaiskrzyło
Nie pamiętam jak to dokładnie było, ale w którymś momencie postanowiłam sprawdzić jak napisać stronę w Necie. Kupiłam jakąś gazetę z poradnikiem, odkryłam HTML, poszłam na beznadziejny kurs tworzenia stron i powolutku się w to wszystko wkręcałam.
Nigdy nie zapomnę mojego pierwszego zlecenia na stronę. Rany, ileż się wtedy napociłam z pocięciem layoutu. A czasy nie były lekkie, bo jeszcze do końca nie przeminął IE 5.5 a królem netu był IE6. Na szczęście dużym fout pas nie było jeszcze wtedy pisanie na tabelkach, więc szczęśliwie dobrnęłam do końca projektu (strona do tej pory jest w sieci, ale dla dobra wszystkich wolę się nią już nie chwalić).
Jak to się mówi “pierwsze koty za płoty” – teraz trzeba było iść za ciosem. Przeszłam 3-miesięczny kurs programowania w PHP (polecam) i dostałam pierwszą pracę jako Młodszy Programista PHP. Dużo, dużo się wtedy nauczyłam, ale zdecydowanie najlepsze było przede mną. Jakoś programowanie po stronie serwera nie okazało się moim przeznaczeniem. Za mało w tym wszystkim było, ja wiem, wrażeń wizualnych? Po 8 miesiącach przeszłam zatem na programowanie interfejsów. Tutaj mi się spodobało, bo efekty widać od razu.
W międzyczasie poszłam na drugie studia, by nadrobić zaległości w wiedzy teoretycznej. Ponieważ wybrałam PJWSTK wcale nie było dużo teorii, za to masa praktyki. Odkryłam Javę i wreszcie zrozumiałam na czym polega programowanie obiektowe
Nawet przez chwilę miałam pomysł, by zostać programistą Javy (to takie sexy), ale jak zobaczyłam jak w praktyce wygląda tworzenie aplikacji w tej tej technologii, to dałam sobie spokój. Choćby ilość wiedzy potrzebna do konfiguracji środowiska, bibliotek, frameworków itp. psuje całą frajdę programowania. Nadal lubię pisać w Javie, bo jak dla mnie to bardzo uporządkowany język, ale zdecydowanie programistą Javy nie zostanę
Po dwóch latach pracy jako programista interfejsów, znowu zaczęło mnie nosić. Pisanie w HTML, CSS i JavaScript jest jednak strasznie pracochłonne. Efekty – często niewspółmierne do włożonego wysiłku. Wejście HTML5 oraz CSS3 ma wszystko zmienić, ale czy ja wiem? Zresztą kiedy to nastąpi? Nie za szybko.
Listopad 2009 – kolega w pracy z zachwytem opowiada o Flex. Z życzliwości podchwytuję temat, podglądam co tam udało mu się wyrzeźbić w tym cudeńku. Do tej pory Flex’a znałam raczej ze słyszenia, ale patrząc na to co można w nim napisać, coraz bardziej zaczyna mi się podobać. Kupiłam pierwszą książkę i ZŁAPAŁAM BAKCYLA. To jest to, czego szukałam, co może dać mi takie możliwości o jakich w HTML-u mogę pomarzyć
Nie wszystko jest proste, nie wszystko zrozumiałe, ale generalnie kierunek w jakim idzie Flex bardzo mi się podoba. Parę miesięcy temu wpadłam na pomysł założenia tego bloga. Jak dla mnie to świetny sposób na to, by się uczyć. Jak chce opisać jakieś zagadnienie, zawsze mocno “wgryzam” się w temat, by głupot nie pisać. Przy okazji jest frajda, że się komuś pomogło
Zatem, po długich latach tułaczki przez różne technologie odkryłam pasję w pasji. Było warto!

około 1 lat temu
życzę sukcesów, powodzenia:)
około 1 lat temu
Hej. Właśnie zabieram się za Flexa… jest uosobieniem moich wizji, gdy byłem jeszcze całkowicie zielony i mój umysł tworzył abstrakcyjne wizje. Będzie pięknym uzupełnieniem moich Zend’owych aplikacji. Na pewno zajrzę tu jeszcze nie raz… pozdrawiam.
około 12 miesiące temu
Hej, kiedy nowe wpisy? Coś cicho tu od dawna, a było tak fajnie